Miniatura artykułu: Podkarpacie żegna Syna swej ziemi Na rodzinnej ziemi strzyżowskiej, z której się wywodził, mieszkańcy Podkarpacia, rodzina, licznie przybyli biskupi i kapłani, przyjaciele, bliscy oraz wierni pożegnali dziś śp. ks biskupa Jana Niemca - biskupa pomocniczego diecezji kamieniecko-podolskiej na Ukrainie. Nabożeństwo pogrzebowe odbyło się w kościele pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Dobrzechowej. Biskup Jan Niemiec ma spocząć w krypcie Katedry Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Kamieńcu Podolskim, gdzie przez lata sprawował swoją duszpasterską posługę.

Mszę świętą pogrzebową sprawował biskup Leon Dubrawski ordynariusz diecezji kamieniecko-podolskiej. Homilię wygłosił kardynał Mieczysław Mokrzycki, arcybiskup archidiecezji lwowskiej. Zmarłego biskupa żegnało oraz wspomniało wielu kapłanów i osób świeckich, między innymi arcybiskup Adam Szal, ordynariusz archidiecezji przemyskiej. Wszyscy mówcy podkreślali wielkość i jednoczesną skromność zmarłego biskupa, jego - przepełnione zawierzeniem Bogu - życie, które pomimo lat cierpienia i choroby, niezmiennie pełne było zapatrzenia w Chrystusa i jego krzyż oraz ufność wobec Bożych planów.  Samorząd województwa reprezentował członek zarządu województwa Stanisław Kruczek. 

Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły słowa papieża Franciszka, przeczytane przez biskupa rzeszowskiego Jana Wątrobę - Dziękuję Bogu za życie i apostolską posługę tego wiernego świadka Ewangelii. Z wdzięcznością wspominam jego zaangażowanie pasterskie na Ukrainie, jego działalność akademicką, jako rektora seminarium duchownego w Gródku Podolskim. Godna wspomnienia jest jego cierpliwość, pokora i męstwo w cierpieniu i chorobie, którą był naznaczony przez długie lata. To bolesne doświadczenia może być dla wielu przykładem mocy ducha. Pozostawił po sobie świadectwo pobożności, gorliwości kapłańskiej, wierności Ewangelii i odpowiedzialności za Kościół – napisał o zmarłym biskupie Janie papież Franciszek - Zawsze był głęboko zjednoczony z Chrystusem. Niech Chrystus miłosierny, któremu świętej pamięci biskup Jan poświecił życie, przyjmie Go do swojej chwały – napisał Ojciec Święty Franciszek.

W czasie mszy świętej homilię poświęconą życiu zmarłego biskupa wygłosił kardynał Mieczysław Mokrzycki  arcybiskup archidiecezji lwowskiej.

- Nie ma nic pewniejszego od śmierci i  nic bardziej niepewnego niż jej godzina – do tych słów św. Antoniego nawiązał kardynał Mokrzycki, przypominając, że Kościół przeżywa teraz oktawę Wszystkich Świętych Zmarłych. - W te dni przybliża się do naszego życia szczególnie mocno prawdą, że istnieje śmierć. Wiara w świętych obcowanie pozwala nam żyć nadzieją, którą dostajemy na chrzcie, że o ile będziemy zawsze gotowi, aby otworzyć drzwi Chrystusowi, czeka na nas życie wieczne.  Trzeba być zawsze gotowym i swe życie uczynić czuwaniem, bez względu na to, ile ma się lat – mówił podczas homilii kardynał Mokrzycki - Przez 33 lata taką posługę, ucząc tej czujności czekania na przyjście Chrystusa pełnił biskup Jan – podkreślał kardynał ukazując pracę zmarłego biskupa na rzecz Kościoła, także w działaniach misyjnych na Ukrainie.  

- Patrząc na trumnę bp. Jana dziękujemy za dar jego spełnionego życia, dziękujmy za głoszone Słowo Boże, za mądrość, którą przekazywał, za słowa, którymi nauczał, ale i pocieszał. Dziś po raz ostatni biskup Jan głosi nam kazanie i jedynym pouczeniem jakie nam zostawia jest świadectwo przemijalności tu na ziemi, aby narodzić się na nowo w wieczności – podkreślał w homilii kardynał Mokrzycki - Dla biskupa śmierć to powołanie do nowego życia, życia w Chrystusie.  

Kardynał Mokrzycki mówił o misjonarskiej służbie, jaką przez 28 lat pełnił ksiądz, a później  bp  Jan, nauczając, będąc proboszczem, rektorem seminarium, wychowawcą nowych kapłanów. Jak zaznaczył, nawet swym odchodzeniem katechizował i  nauczał.

Biskupa Jana Niemca żegnali także arcybiskup archidiecezji przemyskiej Adam Szal oraz biskup diecezji kamieniecko-podolskiej Leon Dubrawski.

Kiedy był wystawiony najświętszy sakrament, to nigdy nie odwodził oczu od  najświętszego sakramentu. Zawsze był w niego wpatrzony, oddany całym sobą, widziałem to przez lata  - mówił biskup Dubrawski.

Biskup wspominał także ostanie spotkanie z bp. Janem.  

- Razem zachorowaliśmy, razem zabrano nas do szpitala, razem robiono nam badania. Jednego Pan Bóg zabrał, drugiego zostawił, ale widocznie to znaczy, że bp. Jan był już gotowy do nieba. A teraz, kiedy odprawiam tę mszę czuję, że cały czas nam towarzyszy. Kiedy wróci do Kamieńca, do krypty kamienieckiej katedry, będzie nam pomagał i dalej będzie tam duszpasterzem – ze wzruszeniem mówił biskup Dubrawski.   

W imieniu zarządu województwa syna podkarpackiej ziemi żegnał członek zarządu Stanisław Kruczek.

- Podkarpacie było jego Małą Ojczyzną. Tu się urodził, tu kończył wyższą szkołę pedagogiczną, później seminarium, tu stawał się kapłanem. Tu jako młody człowiek odważnie angażował się w sprawy wolności Ojczyzny. Później jako biskup przez lata w całym regionie odprawiał msze święte, nawet w małych parafialnych wspólnotach, za każdym razem dając z siebie świadectwo głębokiej wiary, a jednocześnie pokory wobec cierpienia, które go przez lata dotykało. W imieniu zarządu województwa podkarpackiego i samorządowców Podkarpacia żegnam księdza biskupa, dziękując za Jego mądrość, wiarę w Boga i miłość do Ojczyzny oraz posługę, której nie zapomnimy – mówił w czasie ostatniego pożegnania członek zarządu województwa Stanisław Kruczek. Przekazał on także rodzinie zmarłego biskupa list z kondolencjami, wystosowany przez marszałka województwa podkarpackiego Władysława Ortyla.   

W czasie uroczystości zabrzmiały także słowa pożegnania skierowane przez siostrę księdza biskupa – Małgorzatę – Jan do naszego domu zawsze wnosił radość. Kochał ludzi, zachwycał się pięknem świata, błogosławił nasze dzieci i wnuki, głęboko wierzył w Pana Boga i mu ufał. Jego ostatnie słowa, które napisał brzmiały: Kocham moc modlitwy Pod Twoją Obronę. Błogosławię Wam.   

Liturgiczne pożegnanie zmarłego poprowadził arcybiskup Adam Szal.

Przyszły biskup Jan Niemiec urodził się w Kozłówku, na ziemi strzyżowskiej. W pamięci wielu ludzi, których spotkał na swej kapłańskiej drodze, pozostanie jako wspaniały kapłan, duchowy przewodnik na życiowych ścieżkach. Całym sercem oddany był Bogu, ale równie wysoko stawiał sprawy Ojczyzny, o której wolności nie wahał się upominać w najtrudniejszych czasach. Już w 1980 roku, podczas studiów w rzeszowskiej WSP był współzałożycielem i jednym z najaktywniejszych działaczy Niezależnego Zrzeszenia Studentów. To on po zamachu na Ojca Świętego organizował rzeszowski Biały Marsz Przeciwko Przemocy. Po wprowadzeniu stanu wojennego to właśnie On miał odwagę skierować do komunistycznego rządu i sejmu listy protestacyjne, przeciwko temu aktowi terroru. Później, jako wikariusz parafii Matki Bożej Królowej Polski w Stalowej Woli wspierał pracowników Huty Stalowa Wola, strajkujących o przywrócenie działalności NSZZ „Solidarność”. Za swe działania był inwigilowany i represjonowany. Nie ugiął się. Po latach Prezydent RP Lech Kaczyński za wybitne zasługi dla wolności Ojczyzny odznaczył Księdza Biskupa Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Za odwagę i niezłomność uhonorowany został także nagrodą „Świadek Historii”, Krzyżem Wolności i Solidarności oraz medalem Stulecia Odzyskanej Niepodległości.                                                                                     

W latach 90-tych duszpasterska misja zaprowadziła śp. Biskupa Jana, wówczas młodego księdza
 na Ukrainę. Tam odnalazł po raz kolejny swe powołanie. Przez lata był wychowawcą i duchowym przewodnikiem dla wielu  – jako wykładowca i rektor w Seminarium Duchownym w Gródku Podolskim, jako organizator i duszpasterz parafii w Żyszczyńcach, wykładowca w Seminarium Duchownym Archidiecezji Lwowskiej w Brzuchowicach czy też przewodniczący Komisji ds. Rodziny Konferencji Episkopatu Rzymskokatolickiego Ukrainy. 21 października 2006 r. został mianowany biskupem pomocniczym diecezji kamieniecko-podolskiej – 8 grudnia r. 2006 r. w Kamieńcu Podolskim przyjął święcenia biskupie.                                            

W każdą inicjatywę angażował się całym sercem, dając innym przykład trwania
w Chrystusie nie tylko słowem, ale całym swym życiem. Przez lata kapłańskiej i biskupiej misji pomógł wielu ludziom znaleźć drogę do Boga oraz miejsce we wspólnocie Kościoła. Na ten cel przekazał w 2011 roku swój rodzinny dom, który Fundacja Troska zamieniła w miejsce spotkania z Bogiem i innymi ludźmi. Śp. Księdzu Biskupowi zawsze, niezmiennie leżały na sercu sprawy rodzinnej ziemi, swej Małej Ojczyzny, z której się wywodził. Wyrażał to między innymi angażując się w liczne dzieła duszpasterskie w diecezji rzeszowskiej, a także głosząc piękne homilie. Biskup Jan Niemiec zmarł 27 października 2020 r. w szpitalu w Łańcucie.

Biskup Jan Niemiec ma spocząć w krypcie Katedry Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Kamieńcu Podolskim.


Tekst: Aleksandra Gorzelak –Nieduży

Foto: UMWP oraz TVP 3 Rzeszów